Mono po pół roku


Widzisz archiwalną wersję tematu "Mono po pół roku" z forum pl.comp.os.advocacy



Strona 1 z 21, 2


Robert - 14 Lut 2005, 10:36

Artur Karazniewicz twierdzi tak:

Jak to jest, że programiści jednak wybierają Javę, przynajmniej na Uniksie?



No ale patrząc racjonalnie, po co komu mono? Mono to taki wykastrowany
.Net. Jak ktoś do tej pory pisał w .Net, to dalej będzie pisał w .Net. Jak
ktoś nie pisał w .Net to co takiego może mu zaoferować mono żeby mu się
chciało uczyć nowych bibliotek i nowego języka?

Jedyne zastosowanie jakie teraz widzę, to żeby Novell "ustandaryzował" swój
linuksowy desktop na mono, tak jak SUN stara się to zrobić z Javą czy Apple
z Kakałem.

rt



Konrad Kosmowski - 14 Lut 2005, 10:45

*** Artur Karazniewicz:

Tak sobie oglądam ten projekt od czasu do czasu i co widzę? I nic!
Minęło już rok od planowanego terminu wydania 1.0 (faktycznie udało
się wydać mono w wersji 1.0 dopiero w lipcu).



E coś tam jednak jest, faktycznie nie zatrzęsienie ale np. znajdzie się

zostały przepisane/poprawione aby działały też pod Mono...

Teoretycznie dla firmy nie związanej z MS zaletą jest, że jej produkt
działa również pod Mono (na pewno nie jest to wadą).

No więc jest sobie świetny język, świetne środowisko, świetna
przenośność, świetna dokumentacja, wolność itd. Brakuje natomiast
jednego - aplikacji. Poza autorami mono praktycznie nikt tego nie
używa.



Tzn. np. Novell używa (no ale to autorzy) dla własnych potrzeb, do tego
kilka firm (również na własne potrzeby) się znajdzie..

Jak to jest, że programiści jednak wybierają Javę, przynajmniej na
Uniksie?



Bo chyba na dzień dzisiejszy jest sporo lepsza niż Mono...

BTW. Nawet chyba dzisiaj otworzyli tą witrynę. :)
http://www.ifolder.com/


Artur Karazniewicz - 14 Lut 2005, 09:51

Tak sobie oglądam ten projekt od czasu do czasu i co widzę? I nic!
Minęło już rok od planowanego terminu wydania 1.0 (faktycznie udało się
wydać mono w wersji 1.0 dopiero w lipcu).

No więc jest sobie świetny język, świetne środowisko, świetna przenośność,
świetna dokumentacja, wolność itd. Brakuje natomiast jednego - aplikacji.
Poza autorami mono praktycznie nikt tego nie używa.

Jak to jest, że programiści jednak wybierają Javę, przynajmniej na Uniksie?

Artur


Ponure Zacietrzewienie - 14 Lut 2005, 12:22


Tak sobie oglądam ten projekt od czasu do czasu i co widzę? I nic!
Minęło już rok od planowanego terminu wydania 1.0 (faktycznie udało się
wydać mono w wersji 1.0 dopiero w lipcu).



a czego sie spodziewales?

No więc jest sobie świetny język,



wykastrowane c++.  faktycznie swietne ;-P

świetne środowisko,



tylko pod windows, zreszta to kwestia gustu.

świetna przenośność,



miedzy windows a windows.

świetna dokumentacja,



bez jaj.

wolność



bez podwojnych jaj.

itd. Brakuje natomiast jednego - aplikacji.
Poza autorami mono praktycznie nikt tego nie używa.

Jak to jest, że programiści jednak wybierają Javę, przynajmniej na Uniksie?



bo sensowna implementacja javy jest dostepna na wiekszosc platform,
a dotnetu tylko na jedna.  dokladnie, sensowna implementacja javy
na uniksie jest dostepna, a dotnetu nie.



Marek Sieradzki - 14 Lut 2005, 16:30


Artur Karazniewicz twierdzi tak:
| Jak to jest, że programiści jednak wybierają Javę, przynajmniej na Uniksie?



Mono choć niby przenośne nie ma zbyt dobrze działających portów na różne
architektury.

No ale patrząc racjonalnie, po co komu mono? Mono to taki wykastrowany
.Net. Jak ktoś do tej pory pisał w .Net, to dalej będzie pisał w .Net. Jak
ktoś nie pisał w .Net to co takiego może mu zaoferować mono żeby mu się
chciało uczyć nowych bibliotek i nowego języka?



Ponoć istnieją strony Web zrobione w ASP.NET. mod_mono + apache
zastępuje IIS + .NET pod Linuksem. Dzięki temu ASP.NET jest troche
przenośne.

Jedyne zastosowanie jakie teraz widzę, to żeby Novell "ustandaryzował" swój
linuksowy desktop na mono, tak jak SUN stara się to zrobić z Javą czy Apple
z Kakałem.



Po co "standaryzowanie" jak głównym powodem niechęci (dziwnej moim
zdaniem) do Mono jest niejasna sytuacja patentowa i od czasu do czasu
chora nienawiść do Microsoftu?


Marek Sieradzki - 14 Lut 2005, 16:33


*** Artur Karazniewicz:
| Jak to jest, że programiści jednak wybierają Javę, przynajmniej na
| Uniksie?
Bo chyba na dzień dzisiejszy jest sporo lepsza niż Mono...



Dla mnie C# jest o wiele lepszym językiem od Javy. Pierwszy lepszy
przykład: DllImport(PInvoke) w porównaniu do JNI.


Marek Sieradzki - 14 Lut 2005, 16:43



| Tak sobie oglądam ten projekt od czasu do czasu i co widzę? I nic!
| Minęło już rok od planowanego terminu wydania 1.0 (faktycznie udało się
| wydać mono w wersji 1.0 dopiero w lipcu).
a czego sie spodziewales?
| No więc jest sobie świetny język,
wykastrowane c++.  faktycznie swietne ;-P
| świetne środowisko,
tylko pod windows, zreszta to kwestia gustu.
| świetna przenośność,
miedzy windows a windows.



Nie jest aż tak źle. Inaczej jaki sens miałoby robienie Mono?

| świetna dokumentacja,
bez jaj.



MSDN nie jest zły. Poza tym sam monodoc bardzo mało informacji zawiera w
sobie.

| wolność
bez podwojnych jaj.



Wolność póki korzysta się ze standardu ECMA tzn. np. C# i corliba, ale
nie już WinForms.

| itd. Brakuje natomiast jednego - aplikacji.
| Poza autorami mono praktycznie nikt tego nie używa.
| Jak to jest, że programiści jednak wybierają Javę, przynajmniej na Uniksie?
bo sensowna implementacja javy jest dostepna na wiekszosc platform,
a dotnetu tylko na jedna.  dokladnie, sensowna implementacja javy
na uniksie jest dostepna, a dotnetu nie.



Co jest takiego bezsensownego w Mono? Polecam przeczytanie FAQ na
stronie www.mono-project.com.


Janusz - 14 Lut 2005, 17:04

Tak sobie oglądam ten projekt od czasu do czasu i co widzę? I nic!
Minęło już rok od planowanego terminu wydania 1.0 (faktycznie udało się
wydać mono w wersji 1.0 dopiero w lipcu).

No więc jest sobie świetny język, świetne środowisko, świetna przenośność,
świetna dokumentacja, wolność itd. Brakuje natomiast jednego - aplikacji.
Poza autorami mono praktycznie nikt tego nie używa.

Jak to jest, że programiści jednak wybierają Javę, przynajmniej na
Uniksie?

Artur



Witam,

Myślę, że przynajmniej jeżeli chodzi o aplikacje desktop to brakuje w Mono
dobrej bibloteki do GUI. Istniejące GTK Sharp lub WX.NET  to tylko takie
łaty, żeby cokolwiek było.
Ale spory postęp jest w implementacji Windows Forms.
Tutaj można poczytac o tym http://svn.myrealbox.com/blog/ .
Wydaje mi sie że jak to dokończą, a tempo jak widzę mają błyskawiczne,
powinno się wysypać sporo aplikacji.
 I  tych pisanych od zera jak i przenoszonych z  Microsoft .NET .

Z aplikacjami w Microsoft .NET  też nie jest tak różowo, chodzi mi tutaj o
aplikacje desktop i to sprzedawane z półki, nie ASP.net. Kiedyś próbowałem
poszukać  i powiem że sporo się nagrzebałem w internecie zanim coś
znalazłem.

pozdrawiam,

Janusz


Janusz - 14 Lut 2005, 17:04

Tak sobie oglądam ten projekt od czasu do czasu i co widzę? I nic!
Minęło już rok od planowanego terminu wydania 1.0 (faktycznie udało się
wydać mono w wersji 1.0 dopiero w lipcu).

No więc jest sobie świetny język, świetne środowisko, świetna przenośność,
świetna dokumentacja, wolność itd. Brakuje natomiast jednego - aplikacji.
Poza autorami mono praktycznie nikt tego nie używa.

Jak to jest, że programiści jednak wybierają Javę, przynajmniej na
Uniksie?

Artur



Witam,

Myślę, że przynajmniej jeżeli chodzi o aplikacje desktop to brakuje w Mono
dobrej bibloteki do GUI. Istniejące GTK Sharp lub WX.NET  to tylko takie
łaty, żeby cokolwiek było.
Ale spory postęp jest w implementacji Windows Forms.
Tutaj można poczytac o tym http://svn.myrealbox.com/blog/ .
Wydaje mi sie że jak to dokończą, a tempo jak widzę mają błyskawiczne,
powinno się wysypać sporo aplikacji.
 I  tych pisanych od zera jak i przenoszonych z  Microsoft .NET .

Z aplikacjami w Microsoft .NET  też nie jest tak różowo, chodzi mi tutaj o
aplikacje desktop i to sprzedawane z półki, nie ASP.net. Kiedyś próbowałem
poszukać  i powiem że sporo się nagrzebałem w internecie zanim coś
znalazłem.

pozdrawiam,

Janusz


Robert - 14 Lut 2005, 17:33

Marek Sieradzki twierdzi tak:

| No ale patrząc racjonalnie, po co komu mono? Mono to taki wykastrowany
| .Net. Jak ktoś do tej pory pisał w .Net, to dalej będzie pisał w .Net. Jak
| ktoś nie pisał w .Net to co takiego może mu zaoferować mono żeby mu się
| chciało uczyć nowych bibliotek i nowego języka?
Ponoć istnieją strony Web zrobione w ASP.NET. mod_mono + apache
zastępuje IIS + .NET pod Linuksem. Dzięki temu ASP.NET jest troche
przenośne.



No ale właściwie po co? Dla aplikacji serwerowej zysk to żaden, a zawsze
może się okazać, że potrzebujemy jakiejś biblioteki, której na mono nie ma.
CrystalReports działa?

| Jedyne zastosowanie jakie teraz widzę, to żeby Novell "ustandaryzował" swój
| linuksowy desktop na mono, tak jak SUN stara się to zrobić z Javą czy Apple
| z Kakałem.
Po co "standaryzowanie" jak głównym powodem niechęci (dziwnej moim
zdaniem) do Mono jest niejasna sytuacja patentowa i od czasu do czasu
chora nienawiść do Microsoftu?



Novell się patentami nie musi specjalnie przejmować a jakby dołączali
zestaw aplikacji to by ludzie przynajmniej wiedzieli co to jest to mono i z
czym to się je. Bo na razie jedyne zastosowanie jakie widzę to taka niby
java niby .Net dla linuksiarzy, którzy nie cierpią zarówno Suna jak i MSa.

rt


Robert - 14 Lut 2005, 17:35

Marek Sieradzki twierdzi tak:

| *** Artur Karazniewicz:

| Jak to jest, że programiści jednak wybierają Javę, przynajmniej na
| Uniksie?

| Bo chyba na dzień dzisiejszy jest sporo lepsza niż Mono...

Dla mnie C# jest o wiele lepszym językiem od Javy. Pierwszy lepszy
przykład: DllImport(PInvoke) w porównaniu do JNI.



To jest taka troszkę poprawiona java. Z tym że java ma masę fajnych rzeczy
- gotowego oprogramowania, bibliotek, tutoriali... Mono nie ma nic. Mono
tak na prawdę to nie ma nawet porządnego GUI.

rt


WaSyL - 14 Lut 2005, 17:39





To jest taka troszkę poprawiona java. Z tym że java ma masę fajnych rzeczy



jadne, oczywiscie. tylko 'troche' poprawiona java.....

- gotowego oprogramowania, bibliotek, tutoriali... Mono nie ma nic. Mono
tak na prawdę to nie ma nawet porządnego GUI.



zobacz po ilu latach java ma 'porzadne' gui. I tak wspaniale, ze Sun One
zaladowany bez zadnych projektow wazy jakies 70 mega.... piekna sprawa.


WaSyL - 14 Lut 2005, 17:42





Z aplikacjami w Microsoft .NET  też nie jest tak różowo, chodzi mi tutaj o
aplikacje desktop i to sprzedawane z półki, nie ASP.net. Kiedyś próbowałem
poszukać  i powiem że sporo się nagrzebałem w internecie zanim coś
znalazłem.



Np red gate sql bundle jest w .net http://www.red-gate.com/


Marek Sieradzki - 14 Lut 2005, 17:58


Marek Sieradzki twierdzi tak:

| *** Artur Karazniewicz:

| | Jak to jest, że programiści jednak wybierają Javę, przynajmniej na
| | Uniksie?

| Bo chyba na dzień dzisiejszy jest sporo lepsza niż Mono...

| Dla mnie C# jest o wiele lepszym językiem od Javy. Pierwszy lepszy
| przykład: DllImport(PInvoke) w porównaniu do JNI.

To jest taka troszkę poprawiona java. Z tym że java ma masę fajnych rzeczy
- gotowego oprogramowania, bibliotek, tutoriali... Mono nie ma nic. Mono
tak na prawdę to nie ma nawet porządnego GUI.



Masz na myśli brak Winforms(intensywnie rozwijane, za miesiąc może dwa
już powinno być) czy brak IDE? Jeśli brak Winforms to GTK# jest wg mnie
o wiele lepsze od Winforms. (Pisałem coś pod GTK#, ale dosyć mało) Jeśli
IDE to trzeba przyznać, że Visual Studio .NET jest najlepszym IDE. Pod
Mono obecnie #Develop nie zadziała, za to MonoDevelop jakoś się sprawuje.


Marek Sieradzki - 14 Lut 2005, 18:03


Witam,

Myślę, że przynajmniej jeżeli chodzi o aplikacje desktop to brakuje w Mono
dobrej bibloteki do GUI. Istniejące GTK Sharp lub WX.NET  to tylko takie
łaty, żeby cokolwiek było.



GTK# to nie jest jakaś tam sobie łata. To całkiem niezły zestaw
wrapperów na gtk,gnome itp.. Mi niczego w GTK# nie brakowało, ale może
byłem mało wymagający. W każdym razie teraz GTK# pozwala na pisanie
przenośnych programów działających i pod Windows i pod Linuksem bez
ponownej kompilacji.


Robert - 14 Lut 2005, 19:55

WaSyL twierdzi tak:

| To jest taka troszkę poprawiona java. Z tym że java ma masę fajnych rzeczy
jadne, oczywiscie. tylko 'troche' poprawiona java.....



Owszem, jadne. Tylko trochę poprawiona java.

| - gotowego oprogramowania, bibliotek, tutoriali... Mono nie ma nic. Mono
| tak na prawdę to nie ma nawet porządnego GUI.
zobacz po ilu latach java ma 'porzadne' gui. I tak wspaniale, ze Sun One
zaladowany bez zadnych projektow wazy jakies 70 mega.... piekna sprawa.



A websphere studio to chyba nawet więcej.

rt


Robert - 14 Lut 2005, 20:10

Marek Sieradzki twierdzi tak:

| To jest taka troszkę poprawiona java. Z tym że java ma masę fajnych rzeczy
| - gotowego oprogramowania, bibliotek, tutoriali... Mono nie ma nic. Mono
| tak na prawdę to nie ma nawet porządnego GUI.

Masz na myśli brak Winforms(intensywnie rozwijane, za miesiąc może dwa
już powinno być) czy brak IDE? Jeśli brak Winforms to GTK# jest wg mnie
o wiele lepsze od Winforms. (Pisałem coś pod GTK#, ale dosyć mało) Jeśli
IDE to trzeba przyznać, że Visual Studio .NET jest najlepszym IDE. Pod
Mono obecnie #Develop nie zadziała, za to MonoDevelop jakoś się sprawuje.



Jak ostatnio patrzyłem, to robienie graficznej aplikacji w mono wyglądało
mniej  więcej tak - najpierw w GLADE sobie robisz jakieś okienka, potem w
mono-deweloperze piszesz sobie aplikację a potem próbujesz to jakoś
połączyć.
W dodatku GTK to jest kiłowe GUI, zwłaszcza na Windows. Z VS czy Eclipsem
nie ma porównania.

rt


Marek Sieradzki - 15 Lut 2005, 01:36


Marek Sieradzki twierdzi tak:

| To jest taka troszkę poprawiona java. Z tym że java ma masę fajnych rzeczy
| - gotowego oprogramowania, bibliotek, tutoriali... Mono nie ma nic. Mono
| tak na prawdę to nie ma nawet porządnego GUI.

| Masz na myśli brak Winforms(intensywnie rozwijane, za miesiąc może dwa
| już powinno być) czy brak IDE? Jeśli brak Winforms to GTK# jest wg mnie
| o wiele lepsze od Winforms. (Pisałem coś pod GTK#, ale dosyć mało) Jeśli
| IDE to trzeba przyznać, że Visual Studio .NET jest najlepszym IDE. Pod
| Mono obecnie #Develop nie zadziała, za to MonoDevelop jakoś się sprawuje.

Jak ostatnio patrzyłem, to robienie graficznej aplikacji w mono wyglądało
mniej  więcej tak - najpierw w GLADE sobie robisz jakieś okienka, potem w
mono-deweloperze piszesz sobie aplikację a potem próbujesz to jakoś
połączyć.
W dodatku GTK to jest kiłowe GUI, zwłaszcza na Windows. Z VS czy Eclipsem
nie ma porównania.



Oczywiście,  ze nie ma porównania pomiędzy biblioteką GUI a IDE. W Glade
  można łatwo wyklikać co się chce, poustawiać sygnały dla zdarzeń i
zapisać w .glade. Później kod "Glade.Xml g = Glade.Xml("plik.glade");"
robi za ciebie prawie wszystko. Eclipse można używać do pisania w C#.
Dlaczego GTK miałby być kiłowy pod Windows? Brzydko wygląda/róźni się od
wyglądu programów Win32/czy może ma małe możliwości?


Ponure Zacietrzewienie - 14 Lut 2005, 17:29


MSDN nie jest zły. Poza tym sam monodoc bardzo mało informacji zawiera w
sobie.



dokumentacja do javy tez nie jest zla.

| wolność

| bez podwojnych jaj.

Wolność póki korzysta się ze standardu ECMA tzn. np. C# i corliba, ale
nie już WinForms.



w sensie, wolnosc dopoki nie probujesz zrobic czegos nietrywialnego.
dziekuje, wole wolnosc w wydaniu suna.

| itd. Brakuje natomiast jednego - aplikacji.
| Poza autorami mono praktycznie nikt tego nie używa.
| Jak to jest, że programiści jednak wybierają Javę, przynajmniej na Uniksie?

| bo sensowna implementacja javy jest dostepna na wiekszosc platform,
| a dotnetu tylko na jedna.  dokladnie, sensowna implementacja javy
| na uniksie jest dostepna, a dotnetu nie.

Co jest takiego bezsensownego w Mono? Polecam przeczytanie FAQ na
stronie www.mono-project.com.



to samo, co w 'wolnych' implementacjach javy - sa tak niepelne,
ze praktycznie bezuzyteczne.


Artur Karazniewicz - 15 Lut 2005, 02:16



| *** Artur Karazniewicz:

| Jak to jest, że programiści jednak wybierają Javę, przynajmniej na
| Uniksie?

| Bo chyba na dzień dzisiejszy jest sporo lepsza niż Mono...

Dla mnie C# jest o wiele lepszym językiem od Javy. Pierwszy lepszy
przykład: DllImport(PInvoke) w porównaniu do JNI.



Przyzwyczajenie do Windowsa i .NET. Osobiście, przez te kilka lat kiedy
piszę w Javie, chyba 2 razy miałem potrzebę pisania kodu natywnego z JNI...

Artur


Artur Karazniewicz - 15 Lut 2005, 02:25



| To jest taka troszkę poprawiona java. Z tym że java ma masę fajnych
| rzeczy

jadne, oczywiscie. tylko 'troche' poprawiona java.....



Moim zdaniem .NET to obecnie taka trochę gorsza java. Co ma takiego .NET w
porównaniu z j2se 5.0? Dorobił się może już generics? A może ma jakiś
odpowiednik agenta jmx wbudowanego w jvm? Może dorobił się już jakiegoś
sensownego, standardowego ORM?

| - gotowego oprogramowania, bibliotek, tutoriali... Mono nie ma nic. Mono
| tak na prawdę to nie ma nawet porządnego GUI.

zobacz po ilu latach java ma 'porzadne' gui. I tak wspaniale, ze Sun One
zaladowany bez zadnych projektow wazy jakies 70 mega.... piekna sprawa.



Wiesz WaSyL język programowania i środowisko runtimowe to nie tylko GUI,
powiedziałbym, że nawet zdecydowanie nie tylko GUI.

ps. Ile waży runtime .NETa który trzeba zaciągnąć na maszynę, jeśli ktoś nie
ma, i chce uruchomić aplikację? Jaki procent komercyjnych aplikacji GUI
jest teraz pisany w .NET? Jakieś spektakularne przykłady?

Artur


Wojtek Piszczek - 15 Lut 2005, 02:29


Dlaczego GTK miałby być kiłowy pod Windows? Brzydko wygląda/róźni się od
wyglądu programów Win32/czy może ma małe możliwości?



Wystarczy odpalić GIMPa pod Win.

Robert - 15 Lut 2005, 04:05

Marek Sieradzki twierdzi tak:

| Jak ostatnio patrzyłem, to robienie graficznej aplikacji w mono wyglądało
| mniej  więcej tak - najpierw w GLADE sobie robisz jakieś okienka, potem w
| mono-deweloperze piszesz sobie aplikację a potem próbujesz to jakoś
| połączyć.
| W dodatku GTK to jest kiłowe GUI, zwłaszcza na Windows. Z VS czy Eclipsem
| nie ma porównania.
Oczywiście,  ze nie ma porównania pomiędzy biblioteką GUI a IDE.



Heh, późno było jak to pisałem, miało być tak:
Jak ostatnio patrzyłem, to robienie graficznej aplikacji w mono wyglądało
mniej  więcej tak - najpierw w GLADE sobie robisz jakieś okienka, potem w
mono-deweloperze piszesz sobie aplikację a potem próbujesz to jakoś
połączyć. Z VS czy Eclipsem nie ma porównania.

W dodatku GTK to jest kiłowe GUI, zwłaszcza na Windows.

W Glade
  można łatwo wyklikać co się chce, poustawiać sygnały dla zdarzeń i
zapisać w .glade. Później kod "Glade.Xml g = Glade.Xml("plik.glade");"
robi za ciebie prawie wszystko. Eclipse można używać do pisania w C#.



No niby można, ale to niespecjalnie wygodne. Nigdy nie pisałem nic dużego,
może bym się przyzwyczaił.

Dlaczego GTK miałby być kiłowy pod Windows? Brzydko wygląda/róźni się od
wyglądu programów Win32/czy może ma małe możliwości?



Zobacz chociażby "SaveDialog" w Gimpie
<http://linuxpl.com/~cybra/savedialog.jpg.
Ponadto jest zdaje się kłopot z zarządzaniem oknami, brakuje MDI...
Pomińmy litościwym milczeniem fakt, jak topornie to wygląda w porównaniu z
innymi okienkowymi programami.

rt


Jakub Stasiak - 15 Lut 2005, 05:13


Dlaczego GTK miałby być kiłowy pod Windows? Brzydko wygląda/róźni się od
wyglądu programów Win32/czy może ma małe możliwości?



W Windows to za bardzo tego nie widać, ale w Linuksie GTK wyróżnia się
niesamowicie wśród ładnych aplikacji QT.

A funkcjonalność choćby okna otwarcia czy zapisu pliku jest szczerze mówiąc
zerowa.


WaSyL - 15 Lut 2005, 06:38


message

Moim zdaniem .NET to obecnie taka trochę gorsza java. Co ma takiego .NET w
porównaniu z j2se 5.0? Dorobił się może już generics? A może ma jakiś
odpowiednik agenta jmx wbudowanego w jvm? Może dorobił się już jakiegoś
sensownego, standardowego ORM?



To wszystko w .NET 2.0. Poza tym nie utozsamiajmy C# z .NET Framework. Co
więcej, mechanizm generics z C# jest lepiej oceniany przez ludzi na grupach
dyskusyjnych niz ten z j2se5.

Wiesz WaSyL język programowania i środowisko runtimowe to nie tylko GUI,
powiedziałbym, że nawet zdecydowanie nie tylko GUI.



Ato nie ja zacząłem od GUI tylko przedpisca ;-)

ps. Ile waży runtime .NETa który trzeba zaciągnąć na maszynę, jeśli ktoś
nie
ma, i chce uruchomić aplikację? Jaki procent komercyjnych aplikacji GUI
jest teraz pisany w .NET? Jakieś spektakularne przykłady?



A w Javie są jakieś spektakularne przykłady ? Bo ja jakoś wśród softu

Z drugiej strony zarówno Oracle jak i IBM umożliwią ładowanie kodu .NET w
swoich bazach danych. Gdyby platforma ta była bez sensu to nie byłoby to w
ogóle brane pod uwagę.


Jakub Stasiak - 15 Lut 2005, 07:07


A w Javie są jakieś spektakularne przykłady ? Bo ja jakoś wśród softu



Może Chrome nie spektakularny, ale nawet fajnie się grało...

Konrad Kosmowski - 15 Lut 2005, 06:44

*** Marek Sieradzki:

| Jak to jest, że programiści jednak wybierają Javę, przynajmniej na
| Uniksie?
| Bo chyba na dzień dzisiejszy jest sporo lepsza niż Mono...
Dla mnie C# jest o wiele lepszym językiem od Javy. Pierwszy lepszy
przykład: DllImport(PInvoke) w porównaniu do JNI.



Java/Mono to nie tylko języki.


Artur Karazniewicz - 15 Lut 2005, 07:13


To wszystko w .NET 2.0. Poza tym nie utozsamiajmy C# z .NET Framework. Co



WaSyL - ale to pcoa a nie pl.rec.s-f.

więcej, mechanizm generics z C# jest lepiej oceniany przez ludzi na
grupach dyskusyjnych niz ten z j2se5.



Z zachwytami wstrzymałbym się do wydania 2.0. Longorn też miał mieć świetne
technologie, co z tego zostało każdy widzi...

| Wiesz WaSyL język programowania i środowisko runtimowe to nie tylko GUI,
| powiedziałbym, że nawet zdecydowanie nie tylko GUI.

Ato nie ja zacząłem od GUI tylko przedpisca ;-)



A, to ok.

| ps. Ile waży runtime .NETa który trzeba zaciągnąć na maszynę, jeśli ktoś
nie
| ma, i chce uruchomić aplikację? Jaki procent komercyjnych aplikacji GUI
| jest teraz pisany w .NET? Jakieś spektakularne przykłady?

A w Javie są jakieś spektakularne przykłady ? Bo ja jakoś wśród softu



A u was to może nie biją murzynów?


w Javie).



Nie są. Podobnie jak nie są w .NET. Więc gdzie ta "lepszość"?

Z drugiej strony zarówno Oracle jak i IBM umożliwią ładowanie kodu .NET w
swoich bazach danych.



Oracle? Jakiś link możesz podać?

Gdyby platforma ta była bez sensu to nie byłoby to w
ogóle brane pod uwagę.



Ja nie mówię, że jest bez sensu. Ja mówię, że to nie jest wcale "lepsza
java". Bo nie jest.

Artur


WaSyL - 15 Lut 2005, 06:42





Wystarczy odpalić GIMPa pod Win.



Ale ethereal potrafi jakos i działać i wyglądać sensownie. Jest dodatek do
GTK (theme) który uniformizuje wygląd z windowsami.
http://gtk-wimp.sourceforge.net/


Konrad Kosmowski - 15 Lut 2005, 07:26

*** Marek Sieradzki:

Dlaczego GTK miałby być kiłowy pod Windows? Brzydko wygląda/róźni się
od wyglądu programów Win32/czy może ma małe możliwości?



Nie obsługuje np. "Sieci Windows" z dialogów zapisz/otwórz... Potrafi
tylko tępo chodzić po lokalnym drzewie plików. Poza tym to chyba całkiem
OK jest...


WaSyL - 15 Lut 2005, 07:33





WaSyL - ale to pcoa a nie pl.rec.s-f.



Jasne, zwłaszcza, że release jest w tym roku.

A u was to może nie biją murzynów?



:)

Nie są. Podobnie jak nie są w .NET. Więc gdzie ta "lepszość"?



W wygodzie developowania. W tym, że platforma .NET jest bardziej pojemna. Ze
od razu pomyślano o separacji VM od reszty dzięki czemu masz
http://www.dotnetpowered.com/languages.aspx

Oracle? Jakiś link możesz podać?



ORA:
1. http://www.oracle.com/technology/tech/dotnet/tools/ - i w tym momencie
VS.NET 2003 to najlepsze środowisko ze wsparciem dla Oracle. Add-In + wielki
help w formacie MSDN Help Viewer jest za darmo (na mocy porozumienia
MS-Oracle). Pokaż mi inne darmowe srodowisko z takim supportem,
zrealizowanym w tak wygodny sposób.
2. http://www.orablogs.com/otn_at_openworld/archives/000729.html
"NET Developers will celebrate: Unlike SQL Server, R2 will include a .NET
Common Language Runtime, allowing you to write stored procedures in VS.NET,
C#, etc. Plus, the new Oracle Developer Tools add-in for Visual Studio .NET
will expose full Oracle database functionality for developers working in
that environment."

DB2:
http://www-106.ibm.com/developerworks/db2/library/techarticle/dm-0404...
I rowniez to samo - Integracja z VS.NET 2003 to nie byle co.

Ja nie mówię, że jest bez sensu. Ja mówię, że to nie jest wcale "lepsza
java". Bo nie jest.



Wygodniejsza w uzywaniu. Bardziej wydajna, być moze kosztem eleganckości
rozwiązań (brak MVC w ASP.NEt itede) ale to kwestia na osobną dysputę.


Jakub Stasiak - 15 Lut 2005, 07:37



| WaSyL - ale to pcoa a nie pl.rec.s-f.

Jasne, zwłaszcza, że release jest w tym roku.



MS _planuje_ release w tym roku. Pożyjemy zobaczymy.


Artur Karazniewicz - 15 Lut 2005, 08:12



| WaSyL - ale to pcoa a nie pl.rec.s-f.

Jasne, zwłaszcza, że release jest w tym roku.



Release Longhorna miał też być w 2005 AFAIR.

| Nie są. Podobnie jak nie są w .NET. Więc gdzie ta "lepszość"?

W wygodzie developowania. W tym, że platforma .NET jest bardziej pojemna.
Ze od razu pomyślano o separacji VM od reszty dzięki czemu masz
http://www.dotnetpowered.com/languages.aspx



I co z tego - w JVM można uruchomić też miliony innych języków. Które
aktualnie są standaryzowane - jak groovy.

| Oracle? Jakiś link możesz podać?

ORA:
1. http://www.oracle.com/technology/tech/dotnet/tools/ - i w tym momencie
VS.NET 2003 to najlepsze środowisko ze wsparciem dla Oracle. Add-In +
wielki help w formacie MSDN Help Viewer jest za darmo (na mocy
porozumienia MS-Oracle). Pokaż mi inne darmowe srodowisko z takim
supportem, zrealizowanym w tak wygodny sposób.



http://www.eclipse.org/webtools/initial-contribution/IBM/evalGuides/D...

Może poza wbudowanym Helpem (ale też tutorial jest sprzed pół roku).

Z komercyjnych to chyba *każde* narzędzie ma coś podobnego, albo lepszego
nie wspominająć o JDeveloperze (by Oracle). WaSyL idź na jakąś konferencję
- teraz pełno tego i popatrz trochę. Oni zwykle tam używają właśnie takich
klikaczy. Polecam BEA albo IBM. Mamy 2005 rok i nie zawsze to co było w
1998 jest aktualne.

2. http://www.orablogs.com/otn_at_openworld/archives/000729.html
"NET Developers will celebrate: Unlike SQL Server, R2 will include a .NET
Common Language Runtime, allowing you to write stored procedures in
VS.NET, C#, etc. Plus, the new Oracle Developer Tools add-in for Visual
Studio .NET will expose full Oracle database functionality for developers
working in that environment."



Aha :) Czyli za pół roku będzie to w Javie od 5-ciu lat :).

DB2:



http://www-106.ibm.com/developerworks/db2/library/techarticle/dm-0404...

I rowniez to samo - Integracja z VS.NET 2003 to nie byle co.

| Ja nie mówię, że jest bez sensu. Ja mówię, że to nie jest wcale "lepsza
| java". Bo nie jest.

Wygodniejsza w uzywaniu. Bardziej wydajna, być moze kosztem eleganckości



Co znaczy "wygodniejsza"? Co jest wygodniejsze?

Artur


Jakub Stasiak - 15 Lut 2005, 08:08


| WaSyL - ale to pcoa a nie pl.rec.s-f.
| Jasne, zwłaszcza, że release jest w tym roku.
Release Longhorna miał też być w 2005 AFAIR.



Nie rozważajmy co "ma być". Duke Nukem Forever też miał mieć datę premiery w
2001 roku, skończyło się na dwukrotnej zmianie enginu i w 2001 roku słuch
wszelki zaginął. (Swoją drogą szkoda, niezła gra by była, ale to OT)

Tomasz Kłoczko - 15 Lut 2005, 08:13


Tak sobie oglądam ten projekt od czasu do czasu i co widzę? I nic!
Minęło już rok od planowanego terminu wydania 1.0 (faktycznie udało się
wydać mono w wersji 1.0 dopiero w lipcu).

No więc jest sobie świetny język, świetne środowisko, świetna przenośność,
świetna dokumentacja, wolność itd. Brakuje natomiast jednego - aplikacji.
Poza autorami mono praktycznie nikt tego nie używa.

Jak to jest, że programiści jednak wybierają Javę, przynajmniej na Uniksie?



Wczoraj na /. byl artyl o mono w ktorym byly odwolania do wystapien Miguela

odnosnie przyszlosci mono mp3/oog). Ktos moze to przesluchal ? (jakos na
razie nie mam czasu na to zeby sobie to przesluchac). Jakby ktos mial jakies
wnioski odnosnie tych materialow to prosba o podzielnie sie wrazeniami.

kloczek


Robert - 15 Lut 2005, 08:23

WaSyL twierdzi tak:

A w Javie są jakieś spektakularne przykłady ?



http://jakarta.apache.org/
http://eclipse.org/
http://azureus.sourceforge.net/screenshots_v2.php
http://www.jython.org/
http://hsqldb.sourceforge.net/

Bo ja jakoś wśród softu



Nie słyszałeś o grach w javie? Gdzieś ty się uchował?
Są nawet MMORPGi i gry 3d, nie wspominając o komórkach...

Z drugiej strony zarówno Oracle jak i IBM umożliwią ładowanie kodu .NET w
swoich bazach danych. Gdyby platforma ta była bez sensu to nie byłoby to w
ogóle brane pod uwagę.



Nie jest bez sensu. Jest niezłą platformą na windę.

rt


Artur Karazniewicz - 15 Lut 2005, 08:57



| Tak sobie oglądam ten projekt od czasu do czasu i co widzę? I nic!
| Minęło już rok od planowanego terminu wydania 1.0 (faktycznie udało się
| wydać mono w wersji 1.0 dopiero w lipcu).

a czego sie spodziewales?

| No więc jest sobie świetny język,

wykastrowane c++.  faktycznie swietne ;-P



[...]

Znasz termin "ironia" :)))?

Artur


Marek Sieradzki - 15 Lut 2005, 08:52



| Dlaczego GTK miałby być kiłowy pod Windows? Brzydko wygląda/róźni się od
| wyglądu programów Win32/czy może ma małe możliwości?

W Windows to za bardzo tego nie widać, ale w Linuksie GTK wyróżnia się
niesamowicie wśród ładnych aplikacji QT.



Ładnego schematu graficznego pod GTK/GNOME nie umiesz ustawić czy tylko
tak fanatyzujesz?

A funkcjonalność choćby okna otwarcia czy zapisu pliku jest szczerze mówiąc
zerowa.



Monodoc/Gnome/Gtk/FileSelection Class
"
Remarks
FileSelection should be used to retrieve file or directory names from
the user. It will create a new dialog window containing a directory
list, and a file list corresponding to the current working directory.

         The filesystem can be navigated using the directory list or the
drop-down history menu. Alternatively, the TAB key can be used to
navigate using filename completion - common in text based editors such
as emacs and jed.

         Simple file operations; create directory, delete file, and
rename file, are available from buttons at the top of the dialog.

         The functionality of the FileSelection can be extended by using
the available accessors to the buttons and drop downs.
"

Jakieś inne braki niż przeglądanie sieci Windows?


Marek Sieradzki - 15 Lut 2005, 08:56




| *** Artur Karazniewicz:

| | Jak to jest, że programiści jednak wybierają Javę, przynajmniej na
| | Uniksie?

| Bo chyba na dzień dzisiejszy jest sporo lepsza niż Mono...

| Dla mnie C# jest o wiele lepszym językiem od Javy. Pierwszy lepszy
| przykład: DllImport(PInvoke) w porównaniu do JNI.

Przyzwyczajenie do Windowsa i .NET. Osobiście, przez te kilka lat kiedy
piszę w Javie, chyba 2 razy miałem potrzebę pisania kodu natywnego z JNI...

Artur



Jakiego Windowsa??? Kto kogoś zmusza do pisania pod Windows + .NET
Microsoftu? DllImport naprawde bardzo ułatwia życie gdy nie chcesz lub
nie możesz pisać całości w kodzie zarządzanym.
Inny przykład: properties w C# to dla mnie properties z JavaBeans
zrobione tak jak trzeba.


Robert - 15 Lut 2005, 09:02

Marek Sieradzki twierdzi tak:

Jakieś inne braki niż przeglądanie sieci Windows?



Bawiłeś się tym czy teoretyzujesz?

rt


Marek Sieradzki - 15 Lut 2005, 09:08


Marek Sieradzki twierdzi tak:

| Jakieś inne braki niż przeglądanie sieci Windows?

Bawiłeś się tym czy teoretyzujesz?



Nie bawiłem się za dużo pod Windowsem. Wtedy przeglądanie SMB mi nie
przeszkadzało.


jerzy szczudłowski - 15 Lut 2005, 09:12


Marek Sieradzki twierdzi tak:

| Jakieś inne braki niż przeglądanie sieci Windows?

Bawiłeś się tym czy teoretyzujesz?



Czyli dokładnie czego brakuje? Bo jak dla mnie jest lepszy od
Windowsowego, ponieważ można sobie tworzyć zakładki.


Jakub Stasiak - 15 Lut 2005, 09:21


Ładnego schematu graficznego pod GTK/GNOME nie umiesz ustawić czy tylko
tak fanatyzujesz?



Tematy tematami, a dalej wygląda nijak.

Jakieś inne braki niż przeglądanie sieci Windows?



Brak możliwości wybierania plików ukrytych?
Beznadziejne menu kontekstowe?


bzd - 15 Lut 2005, 09:39


na myśli:

Tematy tematami, a dalej wygląda nijak.



Kwestia gustu. Jakiś konkretny argument na rzez Qt, czy tak sobie
lubisz podramatyzować?

Brak możliwości wybierania plików ukrytych?



Nonsens. Use Ctrl-L, Luke.

Beznadziejne menu kontekstowe?



Beznadziejne albowiem?

AB.


Jakub Stasiak - 15 Lut 2005, 09:47


| Brak możliwości wybierania plików ukrytych?

Nonsens. Use Ctrl-L, Luke.



Nie działa.

| Beznadziejne menu kontekstowe?

Beznadziejne albowiem?



Albowiem go nie ma w ogóle?


Robert - 15 Lut 2005, 09:55

jerzy szczudłowski twierdzi tak:

| Jakieś inne braki niż przeglądanie sieci Windows?
| Bawiłeś się tym czy teoretyzujesz?
Czyli dokładnie czego brakuje? Bo jak dla mnie jest lepszy od
Windowsowego, ponieważ można sobie tworzyć zakładki.



Wygody, integracji z systemem windows, szacunku dla przyzwyczajeń
użytkownika. Co to jest "Home"? Co to jest katalog "Desktop" i dlaczego
jest pusty? (dla ułatwienia podpowiem, że nie jest to skrót do pulpitu)
Gdzie jest katalog "Moje dokumenty"? Jak zmienić listę plików na widok
miniatur albo szczegółów? Dlaczego czas modyfikacji wyświetla mi się w tak
kretyński sposób? Dlaczego lista otwiera się cała pusta z jednym napisem i
guziczkiem przewijania (patrz linka)? Gdzie mogę sobie wkleić ścieżkę do
katalogu? Dlaczego jak kliknę na "select file type" to mi pół okna znika
poza ekranem? Dlaczego mam dwa okna i zestaw guziczków zamiast normalnego
drzewa katalogów? Kto wykastrował menu kontekstowe?
Itd, itp.
<http://linuxpl.com/~cybra/savedialog.jpg
<http://linuxpl.com/~cybra/savedialog2.jpg

rt
ps. owszem, modyfikacji zakładek zawsze mi w windowsianym oknie plików
brakowało.


Ponure Zacietrzewienie - 15 Lut 2005, 11:18


| Tak sobie oglądam ten projekt od czasu do czasu i co widzę? I nic!
| Minęło już rok od planowanego terminu wydania 1.0 (faktycznie udało się
| wydać mono w wersji 1.0 dopiero w lipcu).

| a czego sie spodziewales?

| No więc jest sobie świetny język,

| wykastrowane c++.  faktycznie swietne ;-P

[...]

Znasz termin "ironia" :)))?



a tak, spotkalem sie.

jedna rzecz, ktorej mi brakuje przy czytaniu newsow, to mozliwosc
dolaczania notatek do ludzi, na ktorych posty odpowiadam.  w sensie,
zeby oprocz 'From:' pokazywal mi sie krotki opis mojego autorstwa.


Ponure Zacietrzewienie - 15 Lut 2005, 11:40


| Jakieś inne braki niż przeglądanie sieci Windows?
| Bawiłeś się tym czy teoretyzujesz?
| Czyli dokładnie czego brakuje? Bo jak dla mnie jest lepszy od
| Windowsowego, ponieważ można sobie tworzyć zakładki.

Wygody, integracji z systemem windows, szacunku dla przyzwyczajeń
użytkownika. Co to jest "Home"? Co to jest katalog "Desktop" i dlaczego
jest pusty? (dla ułatwienia podpowiem, że nie jest to skrót do pulpitu)
Gdzie jest katalog "Moje dokumenty"?



"gdzie jest home i co to sa 'moje dokumenty'"?


Robert - 15 Lut 2005, 12:21

Ponure Zacietrzewienie twierdzi tak:

| | Jakieś inne braki niż przeglądanie sieci Windows?
| Bawiłeś się tym czy teoretyzujesz?
| Czyli dokładnie czego brakuje? Bo jak dla mnie jest lepszy od
| Windowsowego, ponieważ można sobie tworzyć zakładki.

| Wygody, integracji z systemem windows, szacunku dla przyzwyczajeń
| użytkownika. Co to jest "Home"? Co to jest katalog "Desktop" i dlaczego
| jest pusty? (dla ułatwienia podpowiem, że nie jest to skrót do pulpitu)
| Gdzie jest katalog "Moje dokumenty"?
"gdzie jest home i co to sa 'moje dokumenty'"?



Jeśli się nie mylę, to home zdaniem gimpa to katalog "C:\Documents and
Settings\[login użytkownika]".

Za to katalogu, w którym na windowsach trzyma się dokumenty - nie ma. Jak
biedny juzer ma go sam sobie znaleźć, to ja nie wiem.

rt


jerzy szczudłowski - 15 Lut 2005, 12:21


jedna rzecz, ktorej mi brakuje przy czytaniu newsow, to mozliwosc
dolaczania notatek do ludzi, na ktorych posty odpowiadam.  w sensie,
zeby oprocz 'From:' pokazywal mi sie krotki opis mojego autorstwa.



W slrn klawisz "v".


WaSyL - 15 Lut 2005, 12:38





MS _planuje_ release w tym roku. Pożyjemy zobaczymy.



Nie ma co gderać: pozyjemy zobaczymy. Visual Studio 2005 istnieje i działa.
Każdy chętny go uzywa. A że nie ma go na półkach jeszcze to inna sprawa,
wynikająca być możę z prób synchronizacji release VS 2005 z wydaniem SQL
Server 2005.


Artur Karazniewicz - 15 Lut 2005, 12:41


Jakiego Windowsa??? Kto kogoś zmusza do pisania pod Windows + .NET
Microsoftu? DllImport naprawde bardzo ułatwia życie gdy nie chcesz lub
nie możesz pisać całości w kodzie zarządzanym.
Inny przykład: properties w C# to dla mnie properties z JavaBeans
zrobione tak jak trzeba.



Od kiedy w BCB pół dnia spędziłem na szukaniu błędu, kiedy wziąłem wskaźnik
na string, po czym okazało się, że to wcale nie był String, a property -
czyli funkcja. Ja chcę widzieć kiedy wywołuję funkcję a kiedy referce-uję
(blee, jak to powiedzieć po polsku?) zmienną.

Od tej pory obchodzę takie ułatwienia szerokajnym łukiem. Tym bardziej, że
properties w C# to AFAIR implementacja tego samego gościa co
zaimplementował to w BCB.

Artur


WaSyL - 15 Lut 2005, 12:44





Z komercyjnych to chyba *każde* narzędzie ma coś podobnego, albo lepszego
nie wspominająć o JDeveloperze (by Oracle). WaSyL idź na jakąś konferencję
- teraz pełno tego i popatrz trochę. Oni zwykle tam używają właśnie takich
klikaczy. Polecam BEA albo IBM. Mamy 2005 rok i nie zawsze to co było w
1998 jest aktualne.



JDeveloper czy środowiska BEA dają mi opcje tworzenia w Javie. Mając VS.NET
2003 mam C++/ManagedC++/C#/J#/VB.NET etc

Nie wspominając o cenie.

Co znaczy "wygodniejsza"? Co jest wygodniejsze?



Używanie środowiska. Mam BizTalka ? Pięknie, jego narzędzia integruja się z
VS.NET 2003. Chcę kupic Installshielda ? Idealnie, również się integruje z
VS.NET. I tak dalej....


Artur Karazniewicz - 15 Lut 2005, 12:53



| Z komercyjnych to chyba *każde* narzędzie ma coś podobnego, albo lepszego
| nie wspominająć o JDeveloperze (by Oracle). WaSyL idź na jakąś
| konferencję - teraz pełno tego i popatrz trochę. Oni zwykle tam używają
| właśnie takich klikaczy. Polecam BEA albo IBM. Mamy 2005 rok i nie zawsze
| to co było w 1998 jest aktualne.

JDeveloper czy środowiska BEA dają mi opcje tworzenia w Javie. Mając
VS.NET 2003 mam C++/ManagedC++/C#/J#/VB.NET etc



No i świetnie. Mając JDevlopera czy Eclipse (WS Studio) mogę tworzyć w Java,
PHP, C/C++, C#, COBOL itd.

Nie wspominając o cenie.



Dlaczego nie wspominając. Ja bym chętnie wspomniał.

| Co znaczy "wygodniejsza"? Co jest wygodniejsze?

Używanie środowiska. Mam BizTalka ? Pięknie, jego narzędzia integruja się
z VS.NET 2003. Chcę kupic Installshielda ? Idealnie, również się integruje
z VS.NET. I tak dalej....



Podobnie jak większość rzeczy integruje się z Eclipse/WS
Studio/Borland/JDeveloper.

Artur


bzd - 15 Lut 2005, 13:22


| Nonsens. Use Ctrl-L, Luke.
Nie działa.



Może na pececie. Działa normalnie jako typeahead,
nie mówiąc już o tym, że można sobie ukryte pliki
wyświetlić zaznaczając odpowiednią opcję w tym samym
menu kontekstowym, którego Twoim zdaniem nie ma.

| Beznadziejne albowiem?
Albowiem go nie ma w ogóle?



No śmiało, śmiało. A Ziemia pewnie jest płaska?

AB.


Jakub Stasiak - 15 Lut 2005, 14:07


| Beznadziejne albowiem?
| Albowiem go nie ma w ogóle?

No śmiało, śmiało. A Ziemia pewnie jest płaska?



Proszę bardzo.
Gimp - brak menu kontekstowego.
XMMS - brak j/w.


Ponure Zacietrzewienie - 15 Lut 2005, 13:41


| jedna rzecz, ktorej mi brakuje przy czytaniu newsow, to mozliwosc
| dolaczania notatek do ludzi, na ktorych posty odpowiadam.  w sensie,
| zeby oprocz 'From:' pokazywal mi sie krotki opis mojego autorstwa.

W slrn klawisz "v".



co dokladnie robi?


bzd - 15 Lut 2005, 15:54


Gimp - brak menu kontekstowego.



http://skrzyp.prv.pl/sth/klamiesz.jpg

XMMS - brak j/w.



Nie używam. Ale oidp xmms bazuje na gtk+ 1.2, spróbuj raczej:
http://www.sosdg.org/~larne/w/BMP_Homepage

AB.


Marek Sieradzki - 15 Lut 2005, 16:28



| Jakiego Windowsa??? Kto kogoś zmusza do pisania pod Windows + .NET
| Microsoftu? DllImport naprawde bardzo ułatwia życie gdy nie chcesz lub
| nie możesz pisać całości w kodzie zarządzanym.

| Inny przykład: properties w C# to dla mnie properties z JavaBeans
| zrobione tak jak trzeba.

Od kiedy w BCB pół dnia spędziłem na szukaniu błędu, kiedy wziąłem wskaźnik
na string, po czym okazało się, że to wcale nie był String, a property -
czyli funkcja. Ja chcę widzieć kiedy wywołuję funkcję a kiedy referce-uję
(blee, jak to powiedzieć po polsku?) zmienną.

Od tej pory obchodzę takie ułatwienia szerokajnym łukiem. Tym bardziej, że
properties w C# to AFAIR implementacja tego samego gościa co
zaimplementował to w BCB.



Jak zajrzysz do źródła lub dokumentacji klasy to będziesz wiedział czy
to zmienna czy właściwość klasy.


jerzy szczudłowski - 15 Lut 2005, 17:19



| jedna rzecz, ktorej mi brakuje przy czytaniu newsow, to mozliwosc
| dolaczania notatek do ludzi, na ktorych posty odpowiadam.  w sensie,
| zeby oprocz 'From:' pokazywal mi sie krotki opis mojego autorstwa.

| W slrn klawisz "v".

co dokladnie robi?



Wyświetla aktywne reguły punktacji wraz z opisem.


Jakub Stasiak - 16 Lut 2005, 01:45



| Gimp - brak menu kontekstowego.

http://skrzyp.prv.pl/sth/klamiesz.jpg



http://vic.friko.pl/nie.png
Chyba że takie menu uważasz za wystarczające.

| XMMS - brak j/w.

Nie używam. Ale oidp xmms bazuje na gtk+ 1.2, spróbuj raczej:



Nie wiem, menu nie ma.

http://www.sosdg.org/~larne/w/BMP_Homepage



Hmm nie przepadam za takimi "bajerami", przyzwyczajony do Winampa/XMMS
jestem...
Chociaż może spróbuję :)


WaSyL - 16 Lut 2005, 03:06


message

Dlaczego nie wspominając. Ja bym chętnie wspomniał.



To porownaj cene IBM WebSphere Studio i VS.NET 2003

Podobnie jak większość rzeczy integruje się z Eclipse/WS
Studio/Borland/JDeveloper.




najpopularniejszy program dio robienia instalek nie za bardzo.


Artur Karazniewicz - 16 Lut 2005, 03:57


Jak zajrzysz do źródła lub dokumentacji klasy to będziesz wiedział czy
to zmienna czy właściwość klasy.



Znam lepsze rozwiązanie - niech funkcja będzie funkcją a zmienna zmienną. Ma
to taką zaletę, że nie muszę nigdzie zaglądać. Oczywiście można uważać, że
tracę wówczas zalety "properties" - ale ja ich niestety nie widzę.

Artur


Artur Karazniewicz - 16 Lut 2005, 04:01



message

| Dlaczego nie wspominając. Ja bym chętnie wspomniał.

To porownaj cene IBM WebSphere Studio i VS.NET 2003



Jakiej wersji?

| Podobnie jak większość rzeczy integruje się z Eclipse/WS
| Studio/Borland/JDeveloper.

najpopularniejszy program dio robienia instalek nie za bardzo.



Najpopularniejszym gdzie?

Artur


bzd - 16 Lut 2005, 05:15


na myśli:

| http://skrzyp.prv.pl/sth/klamiesz.jpg
http://vic.friko.pl/nie.png
Chyba że takie menu uważasz za wystarczające.



Rzeczywiście biedne :)
Ale to raczej kwestia wersji GTK/Gimpa w Twojej dystrybucji.

| http://www.sosdg.org/~larne/w/BMP_Homepage
Hmm nie przepadam za takimi "bajerami", przyzwyczajony do Winampa/XMMS
jestem...



Nie chodzi o bajery. BMP bazuje na GTK+ 2.x, więc i fileselector
pownien być używalny.

AB.


WaSyL - 16 Lut 2005, 08:15





Najpopularniejszym gdzie?



Jezeli chodzi o liczbe sprzedanych egzemplarzy. Zobacz ile plikow MSI jest
robionych installshieldem a ile innymi narzedziami.


Jakub Stasiak - 16 Lut 2005, 10:22



na myśli:
| http://skrzyp.prv.pl/sth/klamiesz.jpg
| http://vic.friko.pl/nie.png
| Chyba że takie menu uważasz za wystarczające.

Rzeczywiście biedne :)
Ale to raczej kwestia wersji GTK/Gimpa w Twojej dystrybucji.



Gimp 2.2.3, GTK 2.4.14.
AFAIR poprzednia wersja Gimpa miała jeszcze gorzej.

| http://www.sosdg.org/~larne/w/BMP_Homepage
| Hmm nie przepadam za takimi "bajerami", przyzwyczajony do Winampa/XMMS
| jestem...
Nie chodzi o bajery. BMP bazuje na GTK+ 2.x, więc i fileselector
pownien być używalny.



Chodziło mi o wygląd ze screenshotów... :)


Jakub Stasiak - 16 Lut 2005, 10:23



| Najpopularniejszym gdzie?

Jezeli chodzi o liczbe sprzedanych egzemplarzy. Zobacz ile plikow MSI jest
robionych installshieldem a ile innymi narzedziami.



I ile w ogóle jest tych plików MSI.


Krzysztof Luks - 16 Lut 2005, 11:53


| Ale to raczej kwestia wersji GTK/Gimpa w Twojej dystrybucji.
Gimp 2.2.3, GTK 2.4.14.



To może być wina tych dwóch pasków na dole Twojego ekranu.
AFAIR GtkFileChooser korzysta z GNOME-VFS do bookmarkowania, dlatego nie
masz tych opcji.

Tristan Alder - 16 Lut 2005, 12:31


pl.comp.os.advocacy. No i teraz trzeba odpowiedzieć.

Nie chodzi o bajery. BMP bazuje na GTK+ 2.x, więc i fileselector
pownien być używalny.



okienko zapisz/otwórz z GTK to jedna z większych zbrodni na ludzkości.
Zwłaszcza przy próbie użycia w Windows. TO JEST TRAGEDIA, która powinna
zostać ukarana najwyższym wymiarem kary dla autorów.


Konrad Kosmowski - 16 Lut 2005, 14:42

*** Tristan Alder:

| Nie chodzi o bajery. BMP bazuje na GTK+ 2.x, więc i fileselector
| pownien być używalny.
okienko zapisz/otwórz z GTK to jedna z większych zbrodni na ludzkości.
Zwłaszcza przy próbie użycia w Windows. TO JEST TRAGEDIA, która
powinna zostać ukarana najwyższym wymiarem kary dla autorów.



Właściwie to nie jest takie złe, ja po nim nawiguję całkowicie z
klawiatury i jest OK w sumie, chociaż wolę powłokę...


Mikolaj Machowski - 16 Lut 2005, 15:33


Skoro już się odzywasz:

Znalazłem w Konquerorze przewijaczkę - Shift+W doł, Shift+W górę.
Prędkość reguluje się kilkakrotnie wciskając kombinację klawiszy.

Nie bardzo się orientuję czy jest to nowy feature (dla 3.4), czy coś
bardzo solidnie ukrytego.

m.


Tristan Alder - 16 Lut 2005, 15:43


pl.comp.os.advocacy. No i teraz trzeba odpowiedzieć.

| okienko zapisz/otwórz z GTK to jedna z większych zbrodni na ludzkości.
| Zwłaszcza przy próbie użycia w Windows. TO JEST TRAGEDIA, która
| powinna zostać ukarana najwyższym wymiarem kary dla autorów.

Właściwie to nie jest takie złe, ja po nim nawiguję całkowicie z
klawiatury i jest OK w sumie, chociaż wolę powłokę...



Nie jest OK. jest tragiczne. A pod Windows nieużywalne. Własnie przeżywam
dramat z Inkscape i Gimpem. Nie dość, że uczniowie totalmente sobie z nim
nie radzą, to nie bardzo idzie dostać się na pulpit czy do moich
dokumentów :(


Tristan Alder - 16 Lut 2005, 15:46


na pl.comp.os.advocacy. No i teraz trzeba odpowiedzieć.

Znalazłem w Konquerorze przewijaczkę - Shift+W doł, Shift+W górę.
Prędkość reguluje się kilkakrotnie wciskając kombinację klawiszy.



No fajne. Dobrze, że jest, ale szkoda, że nie z myszy. Jednak strony
przegladam myszą i sięganie do klawiatury jest takie sobie. W każdym razie,
ciekawa możliwość i na pewno fajnie, że jest. Ale jeszcze przydało by się
dodać z myszki to.


bzd - 16 Lut 2005, 16:09


okienko zapisz/otwórz z GTK to jedna z większych zbrodni na ludzkości.



Ale masz jakieś wsparcie? Co konkretnie jest w nim zbrodniczego?

Zwłaszcza przy próbie użycia w Windows. TO JEST TRAGEDIA, która powinna
zostać ukarana najwyższym wymiarem kary dla autorów.



A tutaj nie dyskutuję, całkiem prawdopodobne. Używam GTK w jego
naturalnym środowisku :)

AB.


Jakub Stachowski - 16 Lut 2005, 16:18



na pl.comp.os.advocacy. No i teraz trzeba odpowiedzieć.

| Znalazłem w Konquerorze przewijaczkę - Shift+W doł, Shift+W górę.
| Prędkość reguluje się kilkakrotnie wciskając kombinację klawiszy.

No fajne. Dobrze, że jest, ale szkoda, że nie z myszy. Jednak strony
przegladam myszą i sięganie do klawiatury jest takie sobie. W każdym
razie, ciekawa możliwość i na pewno fajnie, że jest. Ale jeszcze przydało
by się dodać z myszki to.



Centrum sterowania -Regionalne i dostępność -Skróty i gesty.
Najlepiej grupa "Konqueror gestures".




Robert - 16 Lut 2005, 16:18

bzd twierdzi tak:

| okienko zapisz/otwórz z GTK to jedna z większych zbrodni na ludzkości.
Ale masz jakieś wsparcie? Co konkretnie jest w nim zbrodniczego?



Ja wypisałem długą listę w tym wątku.

| Zwłaszcza przy próbie użycia w Windows. TO JEST TRAGEDIA, która powinna
| zostać ukarana najwyższym wymiarem kary dla autorów.
A tutaj nie dyskutuję, całkiem prawdopodobne. Używam GTK w jego
naturalnym środowisku :)



Nawet w tym swoim naturalnym to on jest używalny raptem od wersji 2.4 czy
nawet 2.6. I też nie za dobrze.

No ale Gtk i Gnome mają swoje odbicia, na linuksie idzie się przyzwyczaić.

rt


Robert - 16 Lut 2005, 16:23

Jakub Stachowski twierdzi tak:

Centrum sterowania -Regionalne i dostępność -Skróty i gesty.
Najlepiej grupa "Konqueror gestures".



Brr. To zabrzmiało prawie jakbyś zachęcał kogoś do przeglądania internetu
Konkiem.

rt


Wojtek Piszczek - 16 Lut 2005, 16:32


Znam lepsze rozwiązanie - niech funkcja będzie funkcją a zmienna zmienną. Ma
to taką zaletę, że nie muszę nigdzie zaglądać. Oczywiście można uważać, że
tracę wówczas zalety "properties" - ale ja ich niestety nie widzę.



Właściwości to, między innymi, w miarę eleganckie rozwiązanie dostępu do
składowych klasy, zamiast dwóch metod dostępowych (zapis/odczyt) masz
jedną właściwość.


bzd - 16 Lut 2005, 16:38


| okienko zapisz/otwórz z GTK to jedna z większych zbrodni na ludzkości.
| Ale masz jakieś wsparcie? Co konkretnie jest w nim zbrodniczego?

Ja wypisałem długą listę w tym wątku.



Dotyczą głównie działania pod Windows - a z tym, jak pisałem, nie
dyskutuję.

W kwestii pozostałych:

Gdzie mogę sobie wkleić ścieżkę do katalogu?



Ctrl-L - z możliwością Tab-uzupełniania, dokładnie jak pod konsolą.

Dlaczego mam dwa okna i zestaw guziczków zamiast normalnego drzewa
katalogów?



'Zestaw guziczków' (rozumiem, że chodzi o ścieżkę dostępu nad panelem
z listą plików) sprawuje się znacznie lepiej niż drzewo, które tylko
zaśmiecałoby okienko. A możliwośc definiowania zakładek pozwala

Kto wykastrował menu kontekstowe?



Czego konkretnie brakuje Ci w menu kontekstowym? Funkcjonalnością
okienka otwierania plików jest otwieranie plików.

AB.
--  
only so many songs can be sung with two lips two lungs and one tongue


Jakub Stachowski - 16 Lut 2005, 17:26


Jakub Stachowski twierdzi tak:

| Centrum sterowania -Regionalne i dostępność -Skróty i gesty.
| Najlepiej grupa "Konqueror gestures".

Brr. To zabrzmiało prawie jakbyś zachęcał kogoś do przeglądania internetu
Konkiem.



Czemu nie, sam to przecież robię.

rt




Robert - 17 Lut 2005, 03:41

bzd twierdzi tak:

| Ja wypisałem długą listę w tym wątku.
Dotyczą głównie działania pod Windows - a z tym, jak pisałem, nie
dyskutuję.



No ale o tym jest zasadniczo cała dyskusja - że niby mono z GTK jest
wieloplatformowe.

W kwestii pozostałych:
| Gdzie mogę sobie wkleić ścieżkę do katalogu?
Ctrl-L - z możliwością Tab-uzupełniania, dokładnie jak pod konsolą.



O, sprawdzę, jak tylko się przeloguję.

| Dlaczego mam dwa okna i zestaw guziczków zamiast normalnego drzewa
| katalogów?
'Zestaw guziczków' (rozumiem, że chodzi o ścieżkę dostępu nad panelem
z listą plików) sprawuje się znacznie lepiej niż drzewo, które tylko
zaśmiecałoby okienko.



Pozwolę się sobie nie zgodzić.
Po pierwsze - zrób sobie katalog "dokumenty dotyczące umowy o wynajem" a w
nim "podpisane załączniki" i zobacz jak ci się fajnie zachowują guziczki.
Po drugie system plików jest drzewem i najprostszym i najwygodniejszym
sposobem poruszania się po nim jest drzewo. Pod tym względem windowsiany
explorer jest trudny do przeskoczenia, szkoda że wersja z 3.1 była lepsza.

A możliwośc definiowania zakładek pozwala



Zakładki są dobre, zgadzam się.

| Kto wykastrował menu kontekstowe?
Czego konkretnie brakuje Ci w menu kontekstowym? Funkcjonalnością
okienka otwierania plików jest otwieranie plików.



Tego co jest w normalnym menu kontekstowym dla menadżera plików.

rt


Mikolaj Machowski - 17 Lut 2005, 04:53


Jakub Stachowski twierdzi tak:

| Centrum sterowania -Regionalne i dostępność -Skróty i gesty.
| Najlepiej grupa "Konqueror gestures".

Brr. To zabrzmiało prawie jakbyś zachęcał kogoś do przeglądania internetu
Konkiem.



Czemu nie? Bardzo wygodne.

m.


Mikolaj Machowski - 17 Lut 2005, 04:53




| na pl.comp.os.advocacy. No i teraz trzeba odpowiedzieć.
| Znalazłem w Konquerorze przewijaczkę - Shift+W doł, Shift+W górę.
| Prędkość reguluje się kilkakrotnie wciskając kombinację klawiszy.
| No fajne. Dobrze, że jest, ale szkoda, że nie z myszy. Jednak strony
| przegladam myszą i sięganie do klawiatury jest takie sobie. W każdym
| razie, ciekawa możliwość i na pewno fajnie, że jest. Ale jeszcze przydało
| by się dodać z myszki to.

Centrum sterowania -Regionalne i dostępność -Skróty i gesty.
Najlepiej grupa "Konqueror gestures".



Hmm. A jak przypisać coś do klawisza myszy? Można gesty, ale nie
klawisze.

m.


Konrad Kosmowski - 17 Lut 2005, 05:00

*** bzd:

A tutaj nie dyskutuję, całkiem prawdopodobne. Używam GTK w jego
naturalnym środowisku :)



Tzn. na GNU? Wbrew pozorom GTK jest toolkitem wieloplatformowym, to że
kiepsko się zachowuje pod Windows jest wadą GTK i nie oznacza wcale, że
natywnym środowiskiem GTK jest Linux (tak się domyślam, że o Linuksa Ci
chodziło) czy X11...


Robert - 17 Lut 2005, 05:03

Mikolaj Machowski twierdzi tak:

| Brr. To zabrzmiało prawie jakbyś zachęcał kogoś do przeglądania internetu
| Konkiem.
Czemu nie? Bardzo wygodne.



Bo przez jakiś czas sam musiałem to robić i był to najgorszy tydzień
internetowy w moim życiu.Jakieś popapy, połowa stron się nie wyświetlała,
druga połowa była jakaś taka krzywa (chyba kwestia czcionki), jeszcze
jakieś inne miałem problemy.

Ale tak sobie właśnie pomyślałem, że to może tyko domyślna konfiguracja,
konk jest w końcu modyfikowalny do bólu, więc jak ktoś potrafi go sobie
zrobić, to jest w porządku.

rt


bzd - 17 Lut 2005, 05:24


myśli:

| Dotyczą głównie działania pod Windows - a z tym, jak pisałem, nie
| dyskutuję.

No ale o tym jest zasadniczo cała dyskusja - że niby mono z GTK jest
wieloplatformowe.



Nie włączyłem się do głównej dyskusji, ale do podwątku Gtk/Qt,
zauważyłeś?

Po pierwsze - zrób sobie katalog "dokumenty dotyczące umowy o wynajem" a w
nim "podpisane załączniki" i zobacz jak ci się fajnie zachowują guziczki.



Po co miałbym tworzyć takie katalogi? Na potrzeby dyskusji na pcoa? ;)
Tak długie nazwy nie sprawdzą się w żadnym scenariuszu, przewijanie
w poziomie w okienku z drzewem będzie równie niewygodne i upierdliwe
(polecam włączyć nautilusa w trybie 'browser' i porównać).

Po drugie system plików jest drzewem i najprostszym i najwygodniejszym
sposobem poruszania się po nim jest drzewo.



Bynajmniej, porozmawiaj kiedyś ze statystyczną panią Basią i porównaj
opinie. ZU widzi raczej 'segregatory', typu Dokumenty, Grafika, Muzyka,
rzadko kiedy wychodzi poza obszar katalogu domowego. Na cholerę mu
jakieś drzewo?

| Czego konkretnie brakuje Ci w menu kontekstowym? Funkcjonalnością
| okienka otwierania plików jest otwieranie plików.

Tego co jest w normalnym menu kontekstowym dla menadżera plików.



Przeczytaj raz jeszcze: funkcjonalnością okienka otwierania plików
jest otwieranie plików. Jedyne rozsądne odstępstwa od tej reguły
to właśnie dodawanie zakładek z często odwiedzanymi katalogami
(przy otwieraniu) oraz możliwość założenia nowego katalogu podczas
operacji zapisu - a te okienka GTK realizują zupełnie przyzwoicie.

AB.


Konrad Kosmowski - 17 Lut 2005, 05:36

*** bzd:

| Po pierwsze - zrób sobie katalog "dokumenty dotyczące umowy o
| wynajem" a w nim "podpisane załączniki" i zobacz jak ci się fajnie
| zachowują guziczki.
Po co miałbym tworzyć takie katalogi? Na potrzeby dyskusji na pcoa? ;)
Tak długie nazwy nie sprawdzą się w żadnym scenariuszu, przewijanie
w poziomie w okienku z drzewem będzie równie niewygodne i upierdliwe
(polecam włączyć nautilusa w trybie 'browser' i porównać).



Chodziło chyba o PLiterki, a nie długość nazwy pliku (ja najczęściej,
jeżeli o to chodzi, to wysmażam bardzo długie (np. 60 znaków) nazwy
plików, łatwiej mi potem się zorientować co do czego). Chociaż moim
zdaniem na dzień dzisiejszy używanie PLiterek w nazwach plików to pomysł
poroniony (do tego stopnia, że mam skrypt, który łazi po zasobach SMB i
eliminuje te literki tzn. tłumaczy je na ludzkie, bez ogonków).

Nie chodzi o to, że OS'y są ułomne i sobie z tym nie radzą, chodzi o to,
że na styku różnych OS jest z tym problem, dużo razy np. spotkałem się z
sytuacją, w której ktoś komuś przesyłał z uporem plik majlem i nie mógł
go pot em odczytać - bo miał PLiterki w nazwie. Więc lepiej ich po
prostu nie używać, mniej problemów.

| Po drugie system plików jest drzewem i najprostszym i
| najwygodniejszym sposobem poruszania się po nim jest drzewo.
Bynajmniej, porozmawiaj kiedyś ze statystyczną panią Basią i porównaj
opinie. ZU widzi raczej 'segregatory', typu Dokumenty, Grafika,
Muzyka, rzadko kiedy wychodzi poza obszar katalogu domowego. Na
cholerę mu jakieś drzewo?



Ja bym to nazwał obiektami. Że to takie teczki odwzorowujące
rzeczywistość, w gruncie rzeczy (moim zdaniem) taka analogia jest mylna.

| Tego co jest w normalnym menu kontekstowym dla menadżera plików.
Przeczytaj raz jeszcze: funkcjonalnością okienka otwierania plików
jest otwieranie plików. Jedyne rozsądne odstępstwa od tej reguły
to właśnie dodawanie zakładek z często odwiedzanymi katalogami
(przy otwieraniu) oraz możliwość założenia nowego katalogu podczas
operacji zapisu - a te okienka GTK realizują zupełnie przyzwoicie.



Przestań, selektor plików w GTK strasznie ssie, co nie znaczy, że nie da
się nim otowrzyć pliku (no bo wtedy by ssał niemiłosiernie). Np. wyobraź

otwierasz selektor, wchodzisz do katalogu ale widzisz, że masz tam dwa
pliki i nie wiesz, który chcesz wysłać... Przyzwoity selektor plików
powinien Ci w tym momencie dać możliwość otworzenia tych plików w innej
aplikacji (niż pocztowa) i podejrzenia ich zawartości. Ale nie w GTK się
nie da, w GTK musisz sobie uruchomić daną aplikację (a często
użytkownik, może nie wiedzieć, że *.fooshmoo otwiera się aplikacją
Foo2005) i przeciągnąć ten plik z selektora do otwartej aplikacji.

GTK ssie pod tym względem i nie ma się tutaj co po cipce lizać tylko
trzeba bić kijem developerów aby coś z tym w końcu zrobili...


bzd - 17 Lut 2005, 05:38


ma na myśli:

| A tutaj nie dyskutuję, całkiem prawdopodobne. Używam GTK w jego
| naturalnym środowisku :)
Tzn. na GNU?



Tzn w połączeniu z Gnomem, z gnome-vfs, z dzielonymi z nautilusem
zakładkami, z jasno określonymi lokalizacjami Home, Desktop, itd.

Wbrew pozorom GTK jest toolkitem wieloplatformowym, to że
kiepsko się zachowuje pod Windows jest wadą GTK



Częściowa zgoda, wieloplatformowość kuleje. Wystarczy jednak
zajrzeć na stronę projektu, żeby dowiedzieć się, że GTK dla
Windows to _port_ wersji *nixowej.

i nie oznacza wcale, że natywnym środowiskiem GTK jest Linux



Kiedy właśnie oznacza.

AB.


Robert - 17 Lut 2005, 05:46

bzd twierdzi tak:

Nie włączyłem się do głównej dyskusji, ale do podwątku Gtk/Qt,
zauważyłeś?



ok, ok.

| Po pierwsze - zrób sobie katalog "dokumenty dotyczące umowy o wynajem" a w
| nim "podpisane załączniki" i zobacz jak ci się fajnie zachowują guziczki.

Po co miałbym tworzyć takie katalogi? Na potrzeby dyskusji na pcoa?



:)))
To nie są hipotetyczne katalogi.

Tak długie nazwy nie sprawdzą się w żadnym scenariuszu, przewijanie
w poziomie w okienku z drzewem będzie równie niewygodne i upierdliwe
(polecam włączyć nautilusa w trybie 'browser' i porównać).



Nautilus nie jest dobrym przykładem menadżera plików. W windzie działa to
całkiem przyjemnie.

| Po drugie system plików jest drzewem i najprostszym i najwygodniejszym
| sposobem poruszania się po nim jest drzewo.
Bynajmniej, porozmawiaj kiedyś ze statystyczną panią Basią i porównaj
opinie. ZU widzi raczej 'segregatory', typu Dokumenty, Grafika, Muzyka,
rzadko kiedy wychodzi poza obszar katalogu domowego. Na cholerę mu
jakieś drzewo?



No tak, jak nie masz drzewa katalogów, to drzewo ci na grzyba, ale wtedy
potrzebujesz sprawnej wyszukiwarki.
No chyba że zakładasz, że użytkownicy mają maksimum 3 katalogi i niewięcej
niż 20 plików w każdym to wtedy zgadzam się, że rozwiązanie z GTK jest
idealne.

| Tego co jest w normalnym menu kontekstowym dla menadżera plików.
Przeczytaj raz jeszcze: funkcjonalnością okienka otwierania plików
jest otwieranie plików.



Ale mnie nie interesują fobie twórców GTK. Jest ich zresztą kilka - od
braku mdi zaczynając.

Jedyne rozsądne odstępstwa od tej reguły
to właśnie dodawanie zakładek z często odwiedzanymi katalogami
(przy otwieraniu) oraz możliwość założenia nowego katalogu podczas
operacji zapisu - a te okienka GTK realizują zupełnie przyzwoicie.



Bynajmniej. Jak otwieram czy zapisuję pliki, to działam na plikach i chcę
mieć w wygodny sposób dostępne akcje do działania na plikach. W najgorszym
wypadku powinno to być zrobione tak jak w roxfilerze - w menu kontekstowym
polecenie "otwórz okno menadżera plików w tym katalogu" oraz "otwórz okno
konsoli w tym katalogu".

Bardzo standardowa sytuacja - zapisuję plik z GIMPa, ale patrzę, że już
taki jest. Przełączam więc widok na miniaturki i patrzę, czy jest tylko
jeden czy może się powtarza. Jeśli się powtarza, sprawdzam rozmiar pliku
(przy okazji - w GTK selektorze nie ma oczywiście kolumny "rozmiar pliku",
przynajmniej na windows i w ubuntu). Jeśli się nie powtarza, to robię kopię
albo zmieniam nazwę i zapisuję.

W wersji GTK muszę przerwać pracę, otworzyć menadżer plików, przeklikać się
do właściwego katalogu, zrobić co tam chcę zrobić (co też nie jest łatwe,
chyba że sobie doinstaluję roxa albo konka) zamknąć menadżera, wrócić do
GIMPa, znowu otworzyć okno zapisu i dopiero zapisać. Jak przy okazji
pomyliłem nazwę pliku, to muszę wszystko powtórzyć.
Rzeczywiście, bardzo wygodne.

rt


Konrad Kosmowski - 17 Lut 2005, 05:52

*** Robert:

| Tak długie nazwy nie sprawdzą się w żadnym scenariuszu, przewijanie
| w poziomie w okienku z drzewem będzie równie niewygodne i upierdliwe
| (polecam włączyć nautilusa w trybie 'browser' i porównać).
Nautilus nie jest dobrym przykładem menadżera plików. W windzie działa
to całkiem przyjemnie.



Nautilus nie jest przykładem menadżera plików bo jest menadżerem plików?
To czym jest w końcu Nautilus?

No tak, jak nie masz drzewa katalogów, to drzewo ci na grzyba, ale
wtedy potrzebujesz sprawnej wyszukiwarki. No chyba że zakładasz, że
użytkownicy mają maksimum 3 katalogi i niewięcej niż 20 plików w
każdym to wtedy zgadzam się, że rozwiązanie z GTK jest idealne.



Szczerze mówiąc moim menadżerem plików jest zsh. ;)

Ale mnie nie interesują fobie twórców GTK. Jest ich zresztą kilka - od
braku mdi zaczynając.



To jest dyskusyjne.

Bynajmniej. Jak otwieram czy zapisuję pliki, to działam na plikach i
chcę mieć w wygodny sposób dostępne akcje do działania na plikach. W
najgorszym wypadku powinno to być zrobione tak jak w roxfilerze - w
menu kontekstowym polecenie "otwórz okno menadżera plików w tym
katalogu" oraz "otwórz okno konsoli w tym katalogu".



W Nautilusie też tak się da. Od tego masz skrypty (Scripts w menu
kontekstowym).

Bardzo standardowa sytuacja - zapisuję plik z GIMPa, ale patrzę, że
już taki jest. Przełączam więc widok na miniaturki i patrzę, czy jest
tylko jeden czy może się powtarza. Jeśli się powtarza, sprawdzam
rozmiar pliku (przy okazji - w GTK selektorze nie ma oczywiście
kolumny"rozmiar pliku", przynajmniej na windows i w ubuntu). Jeśli się
nie powtarza, to robię kopię albo zmieniam nazwę i zapisuję.



Zgoda.

W wersji GTK muszę przerwać pracę, otworzyć menadżer plików,
przeklikać się do właściwego katalogu, zrobić co tam chcę zrobić (co
też nie jest łatwe, chyba że sobie doinstaluję roxa albo konka)
zamknąć menadżera, wrócić do GIMPa, znowu otworzyć okno zapisu i
dopiero zapisać.



Ale przecież okno zapisywania miałeś już otwarte. ;] Wiem czepiam się.

Jak przy okazji pomyliłem nazwę pliku, to muszę wszystko powtórzyć.
Rzeczywiście, bardzo wygodne.



--
  Pozdrawiam,          +         .             .-.     .
  Konrad Kosmowski                         *    ) )
  http://kosmosik.ath.cx/                .     '-'  . kK


bzd - 17 Lut 2005, 05:58


ma na myśli:

Chodziło chyba o PLiterki, a nie długość nazwy pliku



Nie mam z tym problemu, domyślny UTF-8 załatwia sprawę.

Nie chodzi o to, że OS'y są ułomne i sobie z tym nie radzą, chodzi o to,
że na styku różnych OS jest z tym problem,



Ale to akurat nie jest wadą specyficzną dla GTK.

Ja bym to nazwał obiektami. Że to takie teczki odwzorowujące
rzeczywistość, w gruncie rzeczy (moim zdaniem) taka analogia
jest mylna.



Być może, niemniej w przypadku ZU sprawdza się znakomicie. A jeśli
ktoś naprawdę regularnie otwiera pliki rezydujące w
/usr/local/share/users/mój_sześćdziesięcioznakowy_login/moje_sekretne_miejs­ce_w_drzewie_katalogów_zawierające_podkatalogi_z_bardzo_długimi_nazwami/
dodaje sobie zakładkę i po krzyku.

pocztowej [...]



Ok, tutaj zgoda, dobrze jest mieć możliwość podejrzenia zawartości
załączanego pliku. Ale w przeważającej większości przypadków
załatwiają to minaturki w prawym panelu. Inna rzecz, że brakuje
jeszcze tak zaawansowanego podglądu jak pod Windows (dokumentów OO,
pdfów, etc).

GTK ssie pod tym względem i nie ma się tutaj co po cipce lizać tylko
trzeba bić kijem developerów aby coś z tym w końcu zrobili...



Nie wiem po czym się tam w samotności liżesz i szczerze mówiąc
niespecjalnie mnie to interesuje. Natomiast fileselector w GTK
uważam za zupełnie przyzwoity; co nie znaczy, że nie da się go
poprawić.

AB.


bzd - 17 Lut 2005, 06:19


myśli:

Nautilus nie jest dobrym przykładem menadżera plików. W windzie
działa to całkiem przyjemnie.



Być może to kwestia przyzwyczajeń. Dla mnie korzystanie z Windows
to przykra przygoda, bynajmniej nie dlatego, że uważam Windowsowe
rozwiązanie kwestii otwierania plików za złe - po prostu robię to
na tyle rzadko, że brakuje mi prostych analogii z Gnome.

No chyba że zakładasz, że użytkownicy mają maksimum 3 katalogi i
niewięcej niż 20 plików w każdym to wtedy zgadzam się, że
rozwiązanie z GTK jest idealne.



Zakładam, że użytkownicy mają niewiele katalogów, z których korzystają
regularnie - i te umieszczają w zakładkach. Przypadki, kiedy szukają
pliku po całym drzewie katalogów są równie nieefektywnie zamodelowane,
tak przez drzewo, jak przez 'ścieżkę guzików'.

| Przeczytaj raz jeszcze: funkcjonalnością okienka otwierania plików
| jest otwieranie plików.

Ale mnie nie interesują fobie twórców GTK.



A mnie nie interesują Twoje fobie. W ten sposób nie podyskutujemy.

W najgorszym wypadku powinno to być zrobione tak jak w roxfilerze - w
menu kontekstowym polecenie "otwórz okno menadżera plików w tym
katalogu".



To akurat bardzo dobry pomysł - OIDP bugzilla.gnome.org jest ogólnie
dostępna?

Bardzo standardowa sytuacja - zapisuję plik z GIMPa, ale patrzę, że
już taki jest. Przełączam więc widok na miniaturki i patrzę [...]



Po co przełączać widok? Przecież okno zapisu plików pozwala podejrzeć
miniatury w prawym panelu. Natomiast zgadzam się, że przydałaby się
dodatkowa kolumna z rozmiarem pliku.

AB.


Robert - 17 Lut 2005, 06:21

Konrad Kosmowski twierdzi tak:

*** Robert:



Hymm, mam cię oznaczonego, że chciałeś, żebym nie odpisywał na twoje posty,
ale w takim razie ty nie odpisuj na moje :))

| Nautilus nie jest dobrym przykładem menadżera plików. W windzie działa
| to całkiem przyjemnie.
Nautilus nie jest przykładem menadżera plików bo jest menadżerem plików?
To czym jest w końcu Nautilus?



Nautilus nie jest przykładem dobrego menadżera plików.

| No tak, jak nie masz drzewa katalogów, to drzewo ci na grzyba, ale
| wtedy potrzebujesz sprawnej wyszukiwarki. No chyba że zakładasz, że
| użytkownicy mają maksimum 3 katalogi i niewięcej niż 20 plików w
| każdym to wtedy zgadzam się, że rozwiązanie z GTK jest idealne.
Szczerze mówiąc moim menadżerem plików jest zsh. ;)



Wyguglałem. Eee, bez skrinszotów...

| Ale mnie nie interesują fobie twórców GTK. Jest ich zresztą kilka - od
| braku mdi zaczynając.
To jest dyskusyjne.



Co jest dyskusyjne?

W Nautilusie też tak się da. Od tego masz skrypty (Scripts w menu
kontekstowym).



Ale rozmawiamy o tym, co jest a nie o tym, co można sobie dorobić. tO w
końcu open source, wszystko mogę sobie dopisać.

rt


Konrad Kosmowski - 17 Lut 2005, 06:31

*** Robert:

Nautilus nie jest przykładem dobrego menadżera plików.



Moim zdaniem jest całkiem niezły.

| To jest dyskusyjne.
Co jest dyskusyjne?



Sensowność MDI.

| W Nautilusie też tak się da. Od tego masz skrypty (Scripts w menu
| kontekstowym).
Ale rozmawiamy o tym, co jest a nie o tym, co można sobie dorobić. tO
w końcu open source, wszystko mogę sobie dopisać.



No tak ale te skrypty to:

1. Jak poszukasz to znajdziesz sporą galerię gotowych.


Jakub Stachowski - 17 Lut 2005, 06:34



| coś na pl.comp.os.advocacy. No i teraz trzeba odpowiedzieć.
| Znalazłem w Konquerorze przewijaczkę - Shift+W doł, Shift+W górę.
| Prędkość reguluje się kilkakrotnie wciskając kombinację klawiszy.
| No fajne. Dobrze, że jest, ale szkoda, że nie z myszy. Jednak strony
| przegladam myszą i sięganie do klawiatury jest takie sobie. W każdym
| razie, ciekawa możliwość i na pewno fajnie, że jest. Ale jeszcze
| przydało by się dodać z myszki to.

| Centrum sterowania -Regionalne i dostępność -Skróty i gesty.
| Najlepiej grupa "Konqueror gestures".

Hmm. A jak przypisać coś do klawisza myszy? Można gesty, ale nie
klawisze.



Chyba się po prostu nie da.

m.




Robert - 17 Lut 2005, 06:44

bzd twierdzi tak:

| Nautilus nie jest dobrym przykładem menadżera plików. W windzie
| działa to całkiem przyjemnie.
Być może to kwestia przyzwyczajeń. Dla mnie korzystanie z Windows
to przykra przygoda, bynajmniej nie dlatego, że uważam Windowsowe
rozwiązanie kwestii otwierania plików za złe - po prostu robię to
na tyle rzadko, że brakuje mi prostych analogii z Gnome.



Bardziej mi się podobała wersja z win 3.1, gdzie w oknie plików nie było
katalogów.

| No chyba że zakładasz, że użytkownicy mają maksimum 3 katalogi i
| niewięcej niż 20 plików w każdym to wtedy zgadzam się, że
| rozwiązanie z GTK jest idealne.

Zakładam, że użytkownicy mają niewiele katalogów, z których korzystają
regularnie - i te umieszczają w zakładkach. Przypadki, kiedy szukają
pliku po całym drzewie katalogów są równie nieefektywnie zamodelowane,
tak przez drzewo, jak przez 'ścieżkę guzików'.



Nie chodzi o szukanie po całym drzewie. Katalogi służą do organizowania
plików. Prosty przykład:
Moje dokumenty
        |\firma a
        |       \grafiki
        |       \umowy
        |       \rachunki
        |
        |\firma b
        |       \grafiki
        |       \umowy
        |       \rachunki
        |
         \firma c
                \grafiki
                \umowy
                \rachunki
W każdym z katalogów jest po kilkadziesiąt plików o podobnych nazwach do
których często się zagląda. Gdzie sobie postawisz zakładki?

Jak plików jest mało, to fajnie, ale jak firma generuje kilkadziesiąt
dokumentów tygodniowo, to się po prostu nie da.
I wtedy albo załatwiamy to tak jak Google w Gmail (etykiety, archiwum +
sensowna wyszukiwarka) albo też robimy sensowne drzewo katalogów. Bo
szukanie pliku w katalogu w którym jest 3000+ dokumentów to idiotyzm.

| Przeczytaj raz jeszcze: funkcjonalnością okienka otwierania plików
| jest otwieranie plików.
| Ale mnie nie interesują fobie twórców GTK.
A mnie nie interesują Twoje fobie. W ten sposób nie podyskutujemy.



A to nie jest moja fobia, tylko potrzeba. Jak mi koleś, który robi dla mnie
program mówi "panie, tego to pan nie powinieneś robić w ten sposób, bo to
jest nietego z programistycznego punktu widzenia" to ja mu dziękuję. Jakbym
chciał, żeby mi ktoś mówił co chcę robić i w jaki sposób, to bym sobie
przecież kupił Appla.

| W najgorszym wypadku powinno to być zrobione tak jak w roxfilerze - w
| menu kontekstowym polecenie "otwórz okno menadżera plików w tym
| katalogu".
To akurat bardzo dobry pomysł - OIDP bugzilla.gnome.org jest ogólnie
dostępna?



A nie wiem, nigdy się nie nauczyłem posługiwać bugzillą, próbowałem coś
kiedyś zgłosić w Moziilowej bugzilli i się zniechęciłem.

| Bardzo standardowa sytuacja - zapisuję plik z GIMPa, ale patrzę, że
| już taki jest. Przełączam więc widok na miniaturki i patrzę [...]
Po co przełączać widok?



Bo jak masz w katalogu np. zdjęcia z wakacji, to przeglądanie ich po kolei
to mordęga. A tak na pierwszy rzut oka widzisz, które są podobne.

Przecież okno zapisu plików pozwala podejrzeć
miniatury w prawym panelu. Natomiast zgadzam się, że przydałaby się
dodatkowa kolumna z rozmiarem pliku.



Selektor działa na plikach i powinien mieć zbliżoną funkcjonalność co
menadźer plików. Jeżeli w menadżerze wygodnie mi jest posortować pliki po
dacie powstania albo porównać godzinę utworzenia, zobaczyć miniaturki czy
zmienić nazwę albo utworzyć katalog to i w selektorze powinna być taka
możliwość. Być może rzeczywiście jest dobrym pomysłem nie umieszczanie tego
w głównym interfejsie (żeby nie straszyć początkujących) ale to nie powód,
żeby przy tym utrudniać pracę bardziej zaawansowanym użytkownikom. Menu
kontekstowe jest do tego idealne.

rt


Robert - 17 Lut 2005, 06:59

Konrad Kosmowski twierdzi tak:

| Nautilus nie jest przykładem dobrego menadżera plików.
Moim zdaniem jest całkiem niezły.



Być może jak się powyłącza standardowe opcje i podopisuje skrypty.

| Co jest dyskusyjne?
Sensowność MDI.



Gipm jest świetnym przykładem, jak bardzo by się w GTK przydało.

| W Nautilusie też tak się da. Od tego masz skrypty (Scripts w menu
| kontekstowym).
| Ale rozmawiamy o tym, co jest a nie o tym, co można sobie dorobić. tO
| w końcu open source, wszystko mogę sobie dopisać.

No tak ale te skrypty to:
1. Jak poszukasz to znajdziesz sporą galerię gotowych.



Być może, ale na tej zasadzie to każdy menadżer jest dobry, przynajmniej
pod linuksem.

rt


Konrad Kosmowski - 17 Lut 2005, 07:03

*** Robert:

| Nautilus nie jest przykładem dobrego menadżera plików.
| Moim zdaniem jest całkiem niezły.
Być może jak się powyłącza standardowe opcje i podopisuje skrypty.



No tak.

| Co jest dyskusyjne?
| Sensowność MDI.
Gipm jest świetnym przykładem, jak bardzo by się w GTK przydało.



Ale w GIMP by tego nie użyli nawet jakby mieli w GTK. ;)

| No tak ale te skrypty to:
| 1. Jak poszukasz to znajdziesz sporą galerię gotowych.

Być może, ale na tej zasadzie to każdy menadżer jest dobry,
przynajmniej pod linuksem.



Pod Windows również aby mieć coś używalnego (moim zdaniem) do plików to
musisz się namęczyć, doinstalować Far, wuchtę pluginów, vim itd. o tyle
wygodnie jest, że można to traktować jako zwykłe pliki i sobie taką
gotową instalację nosić na pendrive... A i tak najlepszy jest MC pod
Linuksem. :P


Robert - 17 Lut 2005, 07:20

Konrad Kosmowski twierdzi tak:

| Co jest dyskusyjne?
| Sensowność MDI.
| Gipm jest świetnym przykładem, jak bardzo by się w GTK przydało.
Ale w GIMP by tego nie użyli nawet jakby mieli w GTK. ;)



Ja wiem, że to nieładnie z mojej strony. Czepianie się interfejsu GIMPa to
jak kopanie leżącego psa.
Chodzi o to, że to program wie najlepiej jak wygodnie zarządzać swoimi
oknami, żaden nawet najbardziej skomplikowany menadżer okien tego za niego
nie zrobi, bo nie ma dostępu do odpowiedniego kontekstu. Są takie programy,
które mają jedno okno albo jest im rybka. Ale są i takie, w których to ma
dramatyczne znaczenie dla wygody użytkownika.

Zresztą już nawet GIMP zaczyna się łamać i coś tam sobie o oknach
zapamiętuje - rozmieszczenie na ekranie choćby a także od wersji 2.0
dorobili jakąś organizację (w miarę sensowne grupowanie). Teraz jeszcze
może dorobiąjakieś duże zmaksymalizowane okno żeby mnie odciąć od innych
programów i pulpitu oraz dopasowanie okna z obrazkiem i prawie będziemy
mieli mdi...

Pod Windows również aby mieć coś używalnego (moim zdaniem) do plików to
musisz się namęczyć, doinstalować Far,



A bo ty jesteś z tych co to wszystko robią w konsoli. A nie ma emacsa pod
windows?

wuchtę pluginów, vim itd. o tyle
wygodnie jest, że można to traktować jako zwykłe pliki i sobie taką
gotową instalację nosić na pendrive... A i tak najlepszy jest MC pod
Linuksem. :P



Pod win jest total commander, zdaje się, że przez wine też działa..

rt


bzd - 17 Lut 2005, 07:21


myśli:

Jak plików jest mało, to fajnie, ale jak firma generuje kilkadziesiąt
dokumentów tygodniowo, to się po prostu nie da.



Możliwe, że tak jest. Z drugiej strony do prowadzenia firmy należałoby
raczej zaprząc specjalizowany kombajn do zarządzania plikami, a nie
opierać się na rozwiązaniu dla Joe Sixpacka. A to, że z dużą ilością
plików jest problem nawet wówczas, gdy używamy widoku drzewa, widać
na przykładzie chociażby poczty - sam gubię się w podkatalogach
automatów, list dyskusyjnych, maili ważnych, logów, etc.

I wtedy albo załatwiamy to tak jak Google w Gmail (etykiety, archiwum
+ sensowna wyszukiwarka)



Coś takiego właśnie powstaje: http://www.gnome.org/projects/beagle/

nigdy się nie nauczyłem posługiwać bugzillą, próbowałem coś kiedyś
zgłosić w Moziilowej bugzilli i się zniechęciłem.



Lepiej sobie popsioczyć na pcoa? ;)
Może warto sie przekonać - wysłanie raportu z prośbą o współdzielenie
zakładek Nautilusa i fileselectora przyniosło wymierny efekt, i w
Gnome 2.10 (obecnie beta) zostało to zaimplementowanie

| Po co przełączać widok?
Bo jak masz w katalogu np. zdjęcia z wakacji, to przeglądanie ich po kolei
to mordęga. A tak na pierwszy rzut oka widzisz, które są podobne.



Moim zdaniem tutaj akurat lepiej by było otworzyć osobne okno Nautilusa.
Przeglądanie tysiąca miniaturek zdjęć z wakacji w selektorze to dość
karkołomny pomysł.

Selektor działa na plikach i powinien mieć zbliżoną funkcjonalność co
menadźer plików [...]



Wówczas trzeba by było w ogóle zrezygnować z jakiejkolwiek protezy
wieloplatformowości. Nie ma rozwiązań 'dla wszystkich'.

AB.


Konrad Kosmowski - 17 Lut 2005, 07:35

*** Robert:

| Pod Windows również aby mieć coś używalnego (moim zdaniem) do plików
| to musisz się namęczyć, doinstalować Far,
A bo ty jesteś z tych co to wszystko robią w konsoli. A nie ma emacsa
pod windows?



Nie jestem z takich, robię wszystko tam gdzie mi wygodniej, a że to
akurat konsola to co? ;)

Ja pracuje z plikami tak:
http://misc.kosmosik.ath.cx/shots/2005-02-17-133339_1400x1050_scrot.png

Więc żaden menadżer gdzie się przeciąga ikonki myszką nie jest dla mnie
atrakcyjny bo szybciej to robię z powłoki.

| wuchtę pluginów, vim itd. o tyle wygodnie jest, że można to
| traktować jako zwykłe pliki i sobie taką gotową instalację nosić na
| pendrive... A i tak najlepszy jest MC pod Linuksem. :
Pod win jest total commander, zdaje się, że przez wine też działa..



Ale po co mi Total Commander?



Strona 1 z 21, 2



Podobne tematy

Linuksiarskie pół roku
Apple iPhone 2.0 (with Mac OS X ;)
Ktoś wspominał o uniksowym TCO?
iTunes - ale ja nie chcę iPod'a
usuwanie Linuxa pozostawiajac XP
Impresje fedorowe
linux jest gotowy na desktop???
Dlaczego wole linux,a
Ah te wspaniałe dokumentacje dla Linuxa :/
k3b pod GNOME
obsługa języków w windows? rotfl...
To straszne pryszczate badziewie...
IE Advocacy
a jednak plug&pray
Jednak w drugą stronę?
Skupisko postów z for internetowych :: Strona Główna
Odnośniki,